Rozkręciła mi się firma i nie miałam czasu zająć się własną marką. Kiedy ja się tutaj ostatnio logowałam? Zaczyna mi brakować mojej własnej wirtualnej asystentki (nie, nikogo nie zatrudniam, mam za duże koszty życia). Ale nie można NIE budować własnej marki, kiedy zajmujesz się budowaniem marek innych ludzi. Jak mówi Pani Swojego Czasu, szewc ma mieć najbardziej odpicowane buty w mieście. Tak więc obiecuję poprawę!

Aktualnie mam na tapecie wielki projekt pt. spełnienie życiowego marzenia mojej klientki. Jestem bardzo podekscytowana, że mój talent ubierania myśli w słowa mogę wykorzystać w tak fajnym celu. Projekt pochłania dużo mojego czasu, bo mamy odgórny dedlajn. Wspieram też w rozwoju dwie ciekawe marki, a co jakiś czas piszę coś dla innych. W tym miesiącu widziałam dwie fajne oferty współpracy dla Wirtualnych Asystentek, ale zwyczajnie nie mam teraz mocy przerobowych! Po 30 kwietnia powinnam odzyskać czas dla co najmniej jeszcze jednej ekspertki.

Z ciekawostek: odnowiłam udział w fantastycznym szkoleniu Masterclass: Bloger. Są nowe lekcje, które z chęcią przerabiam, w tym najlepsza – jak budować markę eksperta. Oczywiście cała moja wiedza jest do dyspozycji. Wiem, jak tworzyć fajne blogi, które nie tylko budują markę poprzez samo bycie, ale jeszcze są czytane. Chętnie zrobię audyt Twojego bloga i podpowiem Ci, co i jak. Postanowiłam, że mój blog też będzie fajny.

Tak trochę a propos, ostatnio z chłopakiem rewatchuję „Better Call Saul” i rzuca mi się w oczy, jak Jimmy stale próbuje się dopasować do oczekiwań innych, co prowadzi do tłamszenia jego talentów, frustracji i problemów dla otoczenia. Saul Goodman nie jest wprawdzie wzorem do naśladowania, ale Jimmy fajnie uczy, że należy być sobą. Należy korzystać ze swoich zasobów i unikalnych talentów.

To jest to samo, co robi Ola Budzyńska, która wczoraj wydała e-booka o budowaniu swojej społeczności. Pani Swojego Czasu nie jest trenerką w garsonce: zakłada dużo kolorowej biżuterii, mówi „dupa” i pokazuje dziąsła w uśmiechu, mimo że podobno nie wypada. I jej firma zarabia kilka milionów rocznie! Ostatnio premierę miała kolekcja papierowa #pastelove – cały nakład drogich notesów rozszedł się w kilka godzin, i nie jest to pierwszy raz, kiedy większość klientek musiała poczekać na dodruk. Ale główna zasada Oli to: Budzyńska to PSC, a PSC to Budzyńska. I tego się wszystkie trzymajmy. Bądźmy sobą w naszych biznesach!

Dlatego ten blog nie będzie ą ę blogiem biznesowym, jakich pełno w sieci, i jakich nikomu nie chce się ani czytać, ani pisać. To się nie sprawdziło, to nie mój styl. Ja jestem doświadczoną blogerką: piszę luźno, emocjonalnie i z pazurem. Dlatego chcę przyciągać takie czytelniczki i klientki, które mnie polubią.

A z przydatnych informacji: dziś ruszyło wyzwanie Oli Gościniak pt. Newsletter DIY. Wciąż można dołączyć. Jeśli chcesz przeanalizować, po co Ci newsletter i przygotować jego strategię, to pierwszy tydzień jest dla Ciebie. W drugim zakładamy go na MailerLite, a potem będzie jeszcze ciekawiej. Biorę udział, mam materiały, będę wykorzystywać w pracy jako WA przy budowaniu strategii newslettera klientek. Z jednym ruszamy po świętach 🙂

Noemi Szymula

Wirtualna Asystentka dla ekspertek pragnących mocnej marki online

Odciążam przedsiębiorcze osoby, wykonując prace, które mogą komuś delegować. Moją mocną stroną jest słowo pisane - robię transkrypcje, redakcje, piszę artykuły i dodaję je na blogi. Obsługuję media społecznościowe. Mam kilka lat doświadczenia w e-commerce. Dobrze znam specyfikę biznesów online, zwłaszcza opartych na marce osobistej ekspertki.