Najpierw kotek dla uwagi

Ja prywatnie

Jestem ekstrawertyczną domatorką, dla której dzień bez porannej kawy i głaskania kota to dzień stracony. Doskonale czuję się w społecznościach online i w gronie przyjaciół. Duże imprezy trochę mnie przytłaczają, chyba że wszystkich znam.

Jako nastolatka czytałam nieskończone ilości książek i tak wsiąkłam w „Harry’ego Pottera” i ogólnopolski gang potteromaniaków, w którym nauczyłam się pisać i redagować teksty oraz moderować społeczności online z tendencjami do spotkań offline. Wtedy też – a był to rok 2001 – założyłam pierwszego bloga. Parę miesięcy po powstaniu pierwszej polskiej platformy blogowej. Jestę dinozaurę. W społeczności potteromaniaków działałam aż do pójścia do mojej pierwszej etatowej pracy w 2006 roku.

 „Najgorsze dni tych, którzy lubią to, co robią, są lepsze, niż najlepsze dni tych, którzy nie lubią tego, co robią.” @E. JAMES ROHN

 Jeśli chodzi o studia, z miłości do pisania poszłam na polonistykę, ale rzuciłam ją szybko dla psychologii. Ludzie okazali się ciekawsi niż książki. Do dziś tak mam. Rozważałam też dziennikarstwo, ale pewien doświadczony dziennikarz sportowy powiedział mi: nie idź na nie, naucz się czegoś konkretnego. Jeśli masz pisać, to będziesz pisać i sama się wszystkiego nauczysz. Do dziś jestem mu wdzięczna. Faktycznie umiem pisać.

Będąc skrajną idealistką, przez wiele lat działałam w organizacjach pozarządowych. Szczególnie bliskie były mi zawsze szeroko rozumiane prawa człowieka. Moja główna wartość życiowa to koegzystencja. Staram się (choć współcześnie to trudne) nie zwalczać osób o poglądach innych niż moje i nie używać nienawistnych epitetów do osób po przeciwnej stronie. Wierzę w okazywanie szacunku każdej żywej istocie (może poza komarami). Regularnie przelewam pieniądze na bezdomniaki oraz Jeżurkowo.

Jestem fanką rozwoju osobistego, duchowego i zawodowego. Niektórzy powiedzą „Aha! Ja też!”, inni się zaśmieją. Bywa. Staram się wybierać wartościowe źródła. Moja ukochana książka to „Fastlane Milionera”, jestem też wielką fanką Dynamiki Bogactwa wraz ze Spektrum.

Jeśli chodzi o hobby, są to: zwiedzanie dobrych restauracji, spacery po miastach i po lasach (musowo z kimś), seriale na Netfliksie i tematy biznesowe.

A skoro już przy tym jesteśmy… Od prawieków chciałam mieć własny biznes. Nie pracę zdalną. Biznes. Pomagając Tobie w rozwoju, pomagam sobie – i wszyscy wygrywamy.

***

PS. Kicia powyżej to Sabinka. Najsłodsze stworzenie na świecie.